Rzecznik Praw Obywatelskich staje po stronie lokatorów. Co to oznacza dla nas?

W marcu 2026 r. zastępca RPO oficjalnie zakwestionował kluczowe przepisy projektu ustawy, która mogłaby pozbawić rodziny mieszkań komunalnych po śmierci najemcy. Czytamy ten dokument uważnie — bo dotyczy bezpośrednio sytuacji lokatorów takich jak my.

Od dłuższego czasu alarmujemy: rząd planuje zmiany w ustawie o ochronie praw lokatorów, które — jeśli wejdą w życie w obecnej formie — mogą doprowadzić do masowych eksmisji. Przez długi czas nasze głosy traktowano jako głosy „zainteresowanych stron”. Dziś mamy coś więcej: formalne stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, który w piśmie do Ministra Finansów i Gospodarki potwierdza nasze najpoważniejsze obawy.

O co chodzi w projekcie? Krótkie przypomnienie

Projekt ustawy (nr UD313) zakłada m.in. likwidację tak zwanego wstąpienia w stosunek najmu — instytucji, która od niemal stu lat chroni rodziny lokatorów. Dziś, gdy najemca lokalu komunalnego umiera, jego małżonek, dzieci czy inna bliska osoba zamieszkująca wspólnie — automatycznie przejmuje prawo do mieszkania. Projekt chce to zmienić: najem ma wygasać z chwilą śmierci, a bliscy mają jedynie trzy miesiące na złożenie wniosku o nową umowę.

Projekt zakłada, że osoby niezgłaszające roszczenia w ciągu 3 miesięcy tracą je bezpowrotnie — i mają obowiązek opuszczenia mieszkania w ciągu 6 miesięcy od śmierci najemcy.

RPO: kierunek może być uzasadniony, ale metoda — krzywdząca

Zastępca RPO Stanisław Trociuk nie kwestionuje celu reformy — lepszego gospodarowania zasobem komunalnym i kierowania pomocy do osób faktycznie jej potrzebujących. Uznaje to za zgodne z art. 75 Konstytucji RP. Jednak ostro krytykuje sposób, w jaki cel ten ma być osiągnięty.

„Przyjęty przez projektodawcę sposób realizacji celu regulacji, poprzez przerzucenie ciężaru działań na osoby bliskie pozostające w lokalu po śmierci najemcy — może prowadzić do szeregu negatywnych skutków w sferze praw obywateli.”— Pismo RPO IV.022.2.2026.AK, s. 4

Pięć konkretnych problemów wskazanych przez RPO

PROBLEM 1

Trzy miesiące to za mało

RPO ocenia, że termin 3 miesięcy na zgłoszenie roszczenia jest „zbyt krótki” — zwłaszcza że biegnie w czasie żałoby. Gmina ma tymczasem aż 6 miesięcy na odpowiedź, a jej termin ma jedynie charakter „instrukcyjny” — bez żadnych konsekwencji za jego przekroczenie.

PROBLEM 2

Osoby niezdolne do samodzielnego działania pozostają bez ochrony

Projekt nie uwzględnia dzieci bez opiekunów, osób ubezwłasnowolnionych, obłożnie chorych. Jeśli taka osoba nie złoży wniosku w terminie — traci roszczenie. RPO wskazuje to wprost jako istotne zastrzeżenie.

PROBLEM 3

Brak ochrony dla najsłabszych — tych, którym gmina i tak musiałaby zapewnić najem socjalny

Ironicznie, osoby, które wskutek upływu terminu stracą roszczenie, to zwykle właśnie te, które i tak kwalifikują się do mieszkania komunalnego: starsi, bezrobotni, beneficjenci pomocy społecznej. RPO podkreśla, że obowiązek opuszczenia mieszkania nie powinien zależeć wyłącznie od dotrzymania formalnego terminu.

PROBLEM 4

Dowolność gminy w wyznaczaniu terminów odpowiedzi na ofertę

Projekt nie określa, w jakim czasie osoba, która złożyła wniosek, musi odpowiedzieć na ofertę gminy. Gmina sama ustala ten termin — a jego przekroczenie skutkuje wygaśnięciem roszczenia i koniecznością wyprowadzki.

PROBLEM 5

Wątpliwości konstytucyjne — „mir domowy”

RPO sygnalizuje, że przepis zezwalający właścicielowi lub zarządcy na wejście do mieszkania w razie „zagrożenia sanitarnego” jest zbyt ogólny i może naruszać art. 50 Konstytucji RP (nienaruszalność mieszkania). Pojęcie „bezpieczeństwa sanitarnego” nie zostało zdefiniowane, co stwarza pole do nadużyć.

Co to znaczy dla nas — lokatorów m.in. Mickiewicza 65?

Wielu z nas mieszka tu od dziesięcioleci. Mieszkania były wynajmowane przez rodziców, dziadków. Dotychczasowe prawo dawało nam pewność, że śmierć bliskiej osoby nie oznacza utraty dachu nad głową. Projekt UD313 to zmienia radykalnie.

Dobra wiadomość: RPO wyraźnie domaga się zmiany projektu — tak, aby osoby spełniające kryteria pomocy komunalnej były chronione przed utratą mieszkania „niezależnie od upływu terminu i braku aktywności”, a szczególna ochrona obejmowała osoby nieporadne życiowo.

Pismo RPO to ważny argument w rozmowach z władzami gminy i w debacie publicznej. Nie jest to głos polityczny — to głos konstytucyjnego organu ochrony praw obywatelskich. Powinniśmy się na ten dokument powoływać: w pismach do radnych, na spotkaniach, w mediach.

Co robimy dalej?

Projekt jest wciąż w toku konsultacji. Stanowisko RPO trafia do Ministerstwa Finansów i Gospodarki — i może wpłynąć na kształt ostatecznych przepisów. Śledzimy sytuację na bieżąco. Jeśli chcesz działać razem z nami — dołącz do naszej grupy i śledź kolejne wpisy.

Źródło pierwotne

Pełna treść pisma Zastępcy RPO Stanisława Trociuka do Ministra Finansów i Gospodarki z 6 marca 2026 r. (sygn. IV.022.2.2026.AK) dostępna jest w Biuletynie Informacji Publicznej RPO.

Czytaj pismo RPO (PDF)

Przewijanie do góry